sobota, 15 października 2011

Po przerwie. Vol. 2.

Witajcież.

Dawno nie pisałem, bo i nie było kiedy za bardzo. Byłem nazbyt zajęty marnowaniem swojego życia. A weekendy - wiadomo.

Tygodnia nie będę opisywał, bo i nie ma po co. Był taki sam jak każdy inny. Tak samo mdły, monotonny i bezbarwny. Jak chcecie wiedzieć co się działo, to otwórzcie którąkolwiek notkę i przeczytajcie.

Ale wczorajszy dzień i dzisiejszy - opiszę. A co, pochwalę się. Ach, no i troszkę czwartku wrzucę.

Czwartek, wieczór.
Poszedłem (uwaga uwaga!) do Schowka. Dla tych co nie wiedzą o chuj chodzi - Schowek to piwnica w bloku kumpla, gdzie zbiera się osiedlowa nasza śmietanka. No i tu zaskoczenie. Zebrało się nas, w imię Pana, hehe, 8 osób. Ostatnio tyle ludu było chyba na 18 Staszka. Nawet nie wiem kiedy tyle czasu zleciało, ale jak spojrzałem na zegarek była 2. I 2 nieodebrane połączenia od starych.

Piątek.
Wstałem rano. Klasyczny poranek - kawa, śniadanko, LoL. 1 partia co prawda, ale jednak. No i spoko, wszystko zajebiście, zgodnie z prośbą się wcześnie wybieram do Siedlec, a tu pizd. Nagle matka sobie przypomniała o odkurzaniu, zmianie pościeli i mnóstwie innych pierdół. Wkurwiłem się. Efektem było zajechanie do Siedlec w okolicach 14 dopiero. Ale przynajmniej zrekompensował mi to nieco kierowca, który mnie wiózł. Bardzo spoko persona, dodatkowo z dość ciekawymi i odmiennymi od moich poglądami, dodatkowo praktykujący autostopowicz. Aż się wysiadać z samochodu nie chciało. A przelecieliśmy przez całe spektrum tematów. Zaczynając od autostopowania, poprzez legalizację, aż do homoseksualizmu i adopcji dzieci przez homosiów.
A potem Monika. Szczegółów wam oszczędzę. Ale dzień bardzo, bardzo przyjemny. Cudowny. Idealny.
Btw. - właśnie zauważyłem że na Jej modłę zaczynam napierdalać wall of text'y. Niedobrze, podobno to się ciężko czyta :<
Następnie powrót do domu i zapierdalanie w lol'a do 3 nieomal.

Sobota.
Wstałem o 9 - to jest po 6 h snu. Nie wiem czemu, ale mi wystarcza taka ilość snu w zupełności. Śmieszne.
Potem kawa, szlug, śniadanko, stop. I znowu ciekawa bardzo rozmowa. Z panem (najprawdopodobniej) profesorem z UPH. Kurwa, ja to mam farta do ludzi na stopie.
Po drałowaniu od początku 3 Maja na Dreszera wpadłem jak burza do Moniki. I jak burza ogarnęła nas czułość, miłość i jeszcze kilka innych rzeczowników kończących się na -ść. Cudownie generalnie. Wspaniale, idealnie, wymarzenie. Kocham i jestem kochany - czyż to nie najwspanialsza rzecz? Czuję się cudownie, wspaniale. Szczęśliwy jak nigdy. Mimo że myślałem że już bardziej się nie da. A jednak. Idealny dzień. A teraz siedzę i piszę. Przy nowej płytce Trivium. Kurwa, dają radę. Zdecydowanie ciekawa płyta.

A teraz czas na bulwers.

Źródłem bulwersa było odpalenie tvn24. Gdzie akurat pokazywano urywki z 'Babilonu'. Kurwa, jak takie idiotki jak pani Paradowska czy prof. Środa mogą być 'wyroczniami' sporej części Polaków? Kurwa, jak? Polsko, dlaczegoś tak upadła?
Bezpośrednim impulsem do bulwersa była odpowiedź na pytanie postawione przez panią Jakubiak. 'Z czego panie znają Roberta Biedronia, nie wliczając emanowania swoją orientacją?' Odpowiedź Paradowskiej - 'No na przykład zaskarżył Polskę do Trybunału w Strasburgu w związku z DYSKRYMINUJĄCĄ formą formularzy w urzędach.' Kurwa. Zajebiste dokonanie, pokojowego nobla mu kurwa dajcie. Albo kurwa order Orła Białego. Nie mówiąc o tym, że odpowiedź była nie na temat. Słuchanie ze zrozumieniem to coś dla pani obcego, pani Paradowska? Czy może wygodniej jest kurwa udawać, że się nie usłyszało?

Kolejna refleksja polityczno - społeczna.
Czeka nas upadek, proszę państwa. Włochy idą w ślady Grecji. A za Włochami pójdzie reszta Jewropy. W tym i my. I trzeba będzie wyjść na ulice. Stąd m. in. pomysł mój i Radomyskiego. Otóż zamierzamy stworzyć stowarzyszenie, czy może ruch. Skierowany do młodzieży (głównie), myślącej i świadomej. I być może prawicowej, acz co do tego jeszcze nic nie wiadomo. Także tego.

No i czas kończyć. Miłej nocy, panowie i panie.

PS. Muzyka to nowe Trivium. Chociażby Dusk Dismantled. Chyba najlepszy kawałek z nowej płytki.


Howgh.

1 komentarz:

  1. spraw parę - wall ov txt czyta i pisze się spoko.
    stowarzyszenie mnie szczerze zainteresowało (błagam, tylko nie ortodoksyjnie, Obóz Kościeszowo Radomyski), powtórzenia za to masz! nie powtarzaj się Jakub, bo masz powtórzenia.

    OdpowiedzUsuń